wtorek, 20 sierpnia 2013

Jak zjesz możesz iść się pobawić


Nie wiem jakie zabawy z dzieciństwa były Twoimi ulubionymi, ale mi zawsze w ich trakcie towarzyszyła zasada: "brudne dziecko - szczęśliwe dziecko". Nie wiedzieć czemu moi rodzice zawsze byli do niej sceptycznie nastawieni.

Kultowe duńskie klocki LEGO nie przez jednego wykorzystane do budowy fortecy, miasta czy pociągu, postanowiłam wykorzystać w zupełnie inny sposób. Zgodnie z hasłem pop art'u by przedmiot banalny stał się niebanalnym i one otrzymał ode mnie nowe życie. Odważnie i z podniesionym czołem wkrocz na salony z klockami LEGO. Skandynawska część towarzystwa będzie z pewnością oczarowana :)

Wyzwanie pop art'owe - odsłona trzecia i ostatnia. 




7 komentarzy:

  1. Pomysł oryginalny, życzę powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysł świetny :)
    http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. "Brudne dziecko - szczęśliwe dziecko", a później biegać do lekarza, bo chore na jakieś ustrojstwo... No cóż, są różne metody wychowawcze, nie czepiam się... Musiałem to z siebie wyrzucić, ale nadal podtrzymuję -> lego <3.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję i liczę na więcej :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...